Bill: Chyba sie troszeczke zapocilem.
Bill: Chyba sie troszeczke zapocilem.
#Tom …#
Przez chwile mialem ochote sobie wladować, ale do chuja gdzieś wsiąklo mój stylowy portfel za 1 $ i nie mialem chwilowo kasy. Pomyślalem, że może mój zjebany w odpal braciszek obbiegl do okola caly ten zasyfialy hotel i wrócil do swojego pokoju. Postanowilem, że pujde to sprawdzic, a przy okazji spenetruje mu lodówke bo w mojej pierdzi pustką. Gdy już doszlem do drzwi poczulem niesamowity smrod! Nie wiem czy to z tego pokoju tek jebalo, ale myslalem, ze zaraz sie zerzygam na mietowo! Gdy opanowalem juz moj aparat wechowy, zapukalem do drzwi. Poczekalem chwile, ale kurwa nikt nie otwieral, a wyraznie slyszalem jakis szelest za drzwiami wiec zaczolem walic w nie piescia. Nawe nie zaowazylem kiedy Tola je otwarla i niechcacy przywalilem jej ta piescia prosto w morde. Ona troche sie zachwiala i walnela glebe na ziemie. Sam nie zdawalem sobie sprawy jaka to moc posiadam w mojej sliczniusiej raczusi
No to gdy juz powalilem Tole pomyslalem, ze nie bede tak stal przed progiem i wparowalem do srodka. Z poczatku myslalem, ze pierdolne o kalendarz gdy poczulem ten “zapach”. Smierdzialo gownem, rzygami i tym podobnymi swinstwami. Gdy weszlem do duzego pokoju na lozku zobaczylem lezace na nim Dominike i te dziewczyne co ma morde jak kon. Cos na A… Nie pamietam! Szybko chycilem za miotle, ktora lezala na ziemi i za jej pomoca usunelem te dwie pijaczki z wyra po czym na nim przyklapnolem (czyt. usiadlem). Po jakis 5 minutach ktos weszedl do pokoju. Myslalem, ze to Bill strzelil se jednego glepszego i opanowal swoj paniczny strach przed Tola i jej paczka. Niestety moj 6 zmysl mnie zawiodl i do pokoju weszla … Evka i odrazu zaczela sie rzuca. Jak to baby…
- Co ty tu kurwa robisz ? – spytala wkurzona.
- Co ja tu robie ? Co ty tu robisz ?
- A co to jakies sprawozdanie ?
- Zebys wiedziala mala kurewko! – powiedzialem calkiem na zarty, ale Evka chyba wziela to na powaznie i rzucila we mnie pusta puszka po piwie.
Niby nic, ale puszka trafila w oko, ktore jakies 15 minut temu zostalo skopane przez Billa. Moje biedne oczko nagle zaczelo mocno lzawic i nie umialem nad tym zapanowac. Nie zebym ryczal czy cos takiego, ono poprostu zaczelo mi lzawic i juz ! Evka spojzala sie na mnie jak na kretyna i zaczela sie glosno smiac. Nie lubie gdy ktos sie ze mnie smieje bo wtedy czuje sie jak totalny mieczak.
- Z czego suszysz zeby ? – spytalem ocierajac lze, ktora wlasnie splywala mi po policzku.
- Czego ryczysz ? – spyatala przez smiech.
- Ja, ja rycze ?? – spytalem troche wkurzony, a ona dalej sie smiala.
Zeby troche sie odstresowc postanowilem cos wszamac. Podeszlem do lodowki, otworzylem ja i zajebalo mi jakas padlina. Niestety nie umialem sie powstrzymac od siegniecia po pyszna kielbache. Zatkalem wiec nos klamerka do wieszania prania i wsadzilem reke w glab lodowki. Grzebalem, grzebalem, grzebalem, ale nic nie umialem wygrzebac. Po chwili jednak wylowilem jakas splesnialom kielbase. Bez dluzszego zastanowienia sie poszedlem do lazienki i oplukalem widniejaca na niej plesn po czym zaczolem konsumowac ow zarelko ![]()
- Fuuuj! Ty plesniozerco!! – krzykla z obrzydzeniem w glosie Evka.
I tu ja mialem! Nie potrafilem sie powstrzymac od delikatnego powkurwiania jej wiec podeszlem do niej i zaczolem gadac o pysznej, plesniowej kielbasce.
- Mmmm czyz nie chialabys dolaczyc do mnie i wszamac te pyszna kielbache z plesnia ? – spytalem sarkastycznie, a Evka zaczela klac jak glupia.
- Wes to odemnie ty glupi pasztecie… No bier to mowie bo zaraz sie porzygam! Tom, kurwa!!!
Wiem, ze moze jestem troche wredny, ale ja lubie ja wkurzac. Po chwili opanowalem sie i przestalem machac jej kielasa przed nosem, posunolem sie do czegos zanczeni gorszego czyli… Zaczolem chuchac jej pod nos! Oczywiscie odrazu zaczela sie pienic i wyzywac mnie od idiotow.
- Ty cholerny, zasmierdzialy idioto! Jeszcze raz mi chuchniesz w twarz to jak ci wypierdole z krzesla to cie twoj wlasny brat nie pozna!! – wrzasnela glosno.
Tak glosno, ze obudzila te cholernie brzydka dziewczyne co ma morde jak kon.
- Co sie tu kurcze dzieje ? – spytala pol zywa Konica.
Gdy zobaczylem jej podbite oczy i w pol rozdarta bluzke zachcialo mi sie niesamowicie smiac!
***
#Gustav#
Gdy tylko wyszliśmy z windy Evka gdzieś pobiegla. Nie wygladala najlepiej miala zielona gebe i dziwny wyraz twarzy. Nie specjalnie obchodzilo mnie co sie z nia dzieje bo jej nie lubie. Postanowilem, ze pujde do pokoju sie wykapac i spac, ale niestety ta mala – pala sie do mnie przyczepila i z kimania dupa wyszla. Tej malej tak samo nie lubie, jest taka inna. Za duzo gada i ma smiech jakby kon na blache lal. No dobra, ale mniejsza z nia. To, ze byla ze mna Kinga, a ja nie bede do siebie zrazal ludzi postanowilem, ze moze jakos lepiej ja poznam i moze… Powtarzam MOZE polubie. Wiec postanowilem zapytac:
- No to gdzie idziemy ?
Dziecko oczywiscie sobie skojazylo i zaczelo sie glupio pytac.
- A co na randke mnie zapraszasz ?
No i tym haslem poprostu stracila u mnie wszystkie mozliwe plusy. I tak zbyt duzo ich nie bylo. Czy ona mysli, ze jaj jestem taki glupi zeby zapraszac ja na jakakolwiek RANDKE ? Czy ja naprawde jestem taki glupi ? Oczywiscie bycie milym pryslo bo musialem wyrzucic z siebie zawarta energie.
- Pojebalo cie doszczetnie ?!
Kinga spojzala na mnie wielkimi galami i powiedziala.
- No tylko sie pytam bo jakby to byla randka to nigdy bym nie poszla bo ludzie na ulicy pomysleliby, ze mam oczy w dupie, ze szlajam sie z taka golonka po miescie i to bez zadnej cenzury!
No teraz to poprostu przegiela chuja, ze tak sie wyraze. Juz myslalem, ze przywale jej z tego kwiatka, ktory wlasnie obok mnie sobie rosnol, ale nagle zobaczylem biegnacego Billa! Jak na niego to zapierdalal niezle szybko i chyba wlasnie dla tego nie zaowazyl mnie i staranowal, przewracajac sie na mnie. Ta mala Kinga oczywiscie cos se pomyslala i zaczela rzec jak kon do dupy.
- Buhaha, ale geje, ale geje, ale geje!!
- Czy ty w ogole wiesz co to jest gej ? – spytal zdziwiony Bill po czym podniusl sie na nogi.
Kinga spojzala na niego szyderczym wzrokiem i odpowiedziala bez zadnego problemu:
- Tak wiem kto to jest gej!
- No to jak wiesz to lepiej tak na mnie nie mow bo…
- Bo co ? – weszla mu w slowo.
- Bo ci zrobie krzywde maly dziubdziusiu – powiedzial sarkastycznie i zrobil mine jak do malego, niedorozwinietego bobasa.
- Nie mow tak do mnie!! – krzyla zbuntowana Kinga i tym samym dala Billowi powod zeby ja troche powkurzac.
- Gustav, to twoje dziecko ? Jak tak to lepiej zmien mu pieluszke bo chyba strzelilo klocka! – powiedzal wrednie.
Nagle przypomnialo mi sie, ze jeszcze nie powiedzialem Billowi, ze wygralem bilety na Meladiwy.
TBC
No mam nadzieje, ze troche bardziej smiesznie niz wczoraj. Bo wczorajsza notka to prawdziwa tragedia byla
Nom to teraz big porcja fot!!!
